|
Strona 1 z 4 Przebieg trasy: granica państwa (0 km) – Krościenko (3,4 km) – Brzegi Dolne (9 km) – Łodyna (12,1 km) – Wańkowa (22,5 km) – Olszanica (27,2 km) – Bezmiechowa (35,3 km) – Lesko (42,5 km) – Bóbrka (56,9 km) – Solina (60,2 km) – Wołkowyja (72 km) – Bukowiec (75,7 km) – Dołżyca (90,3 km) – Cisna (93,2 km) – Roztoki Górne – granica państwa (104,9 km) Numer szlaku: R-61 Główny szlak „Zielony Rower Greenway Karpaty Wschodnie” łączy najpiękniejsze zakątki regionu, atrakcje przyrodnicze i kulturowe. Przemierzając tę trasę, można zobaczyć m.in. „bieszczadzkie morze” – Jezioro Solińskie, jedno z najsłynniejszych polskich szybowisk w Bezmiechowej, XVII-wieczną synagogę w Lesku i wiele urokliwych cerkiewek rozsianych po całych Bieszczadach. Polski odcinek międzynarodowego szlaku rowerowego R-61 wiedzie zarówno drogami asfaltowymi o dobrej nawierzchni, jak i drogami szutrowymi. Przed wyruszeniem na wycieczkę warto zadbać o kondycję, chociażby ze względu na długość trasy.
Profil wysokościowy trasy Granica państwa, którą możemy przekroczyć, podróżując pociągiem (jeżdżącym na trasie Chyrów – Zagórz) lub samochodem – stanowi punkt początkowy polskiej części wielkiej pętli rowerowej "Greenway Karpaty Wschodnie". Od granicy możemy dojechać do ronda w Krościenku (2,7 km) drogą asfaltową o bardzo dobrej nawierzchni, w miarę płaską, z jednym tylko – niewielkim – wzniesieniem. Z ronda w prawo odchodzi droga do Przemyśla przez Kuźminę, natomiast szlak rowerowy skręca w lewo, w kierunku Ustrzyk Dolnych i Sanoka. Po przejechaniu 3,4 km dojeżdżamy do skrzyżowania przy sklepie i barze. W pobliżu, na skwerku, znajdują się schematy bieszczadzkich szlaków rowerowych. W lewo odchodzi droga przez Stebnik do Bandrowa (niebieski szlak rowerowy gminy Ustrzyki Dolne, zob. s. 48). Drogą tą można też dojechać do znajdującej się w odległości kilkuset metrów od skrzyżowania zabytkowej cerkiewki i szkoły podstawowej w Krościenku. Od skrzyżowania w Krościenku szlak międzynarodowy R-61 i niebieski gminny biegną razem. Jedziemy na południowy zachód drogą krajową nr 84 o średnim natężeniu ruchu kołowego. Po przejechaniu 5,9 km, po prawej stronie, mijamy drogę stokową (tj. utwardzoną drogęleśną służącą do pozyskiwania drewna) prowadzącą do Ropienki. Jest to droga zakładowa nadleśnictwa, przeważnie zamknięta szlabanem, który dla rowerzysty nie stanowi przeszkody, tym bardziej, że wszystkie bieszczadzkie nadleśnictwa wyraziły zgodę na przeprowadzenie szlaków rowerowych po tych drogach. Tu rozstajemy się ze szlakiem niebieskim, skręcającym w ww. opisaną drogę. Szlak międzynarodowy prowadzi dalej doliną Strwiąża, wzdłuż linii kolejowej. Na 9 km trasy dojeżdżamy do skrzyżowania w centrum Brzegów Dolnych. Szlak międzynarodowy, skręcając w prawo, ponownie łączy się tu z ustrzyckim niebieskim szlakiem gminnym. Jedziemy w kierunku wsi Łodyna, mijając drewnianą, dwudzielną cerkiew greckokatolicką św. Michała Archanioła z 1844 r. Stan nawierzchni drogi zmienia się teraz na gorsze. Tuż za drewnianym mostkiem, w lewo odchodzi polna droga. Skręcając w nią i jadąc do końca (ok. 800 m), dotrzemy do pracowni plastycznej i galerii Zbigniewa Zamołojki – artysty plastyka uwieczniającego piękno Bieszczad. Po przejechaniu następnego kilometra mijamy skrzyżowanie, na którym kierując się w lewo, możemy dojechać do Stacji Narciarskiej Laworta (trasa FIS, wyciąg krzesełkowy). Kilkaset metrów dalej skrzyżowanie w Łodynie (11,2 km). Tu ponownie rozchodzą się szlaki międzynarodowy i gminny. Na rozwidleniu dróg skręcamy w lewo, w kierunku budynku szkoły podstawowej widocznego w oddali po lewej stronie drogi. Tu rozpoczyna się również odcinek czerwonego szlaku rowerowego „Extreme Bieszczady", przeznaczonego dla turystów jeżdżących po terenie na rowerach górskich. Droga cały czas nieznacznie się wznosi. Pełna dziur nawierzchnia nie pozwala na szybką jazdę samochodami. Mijamy szkołę, sklep i drewnianą greckokatolicką cerkiew filialną św. Michała Archanioła z 1862 r., użytkowaną obecnie jako kościół rzymskokatolicki. Obok cerkwi stoi dzwonnica parawanowa z XX w. Przy drodze we wsi zobaczymy jeszcze murowaną kapliczkę zbudowaną na planie sześciokąta. Po przejechaniu drewnianego mostka wjeżdżamy do wsi Dźwiniacz Dolny (13,4 km), malowniczo położonej nad potokiem Dźwiniacz, w rozległej górskiej kotlinie. W Dźwiniaczu znajduje się stadnina koni i kilka gospodarstw agroturystycznych. Między innymi w gospodarstwie U Flika można nauczyć się wyrobu papieru czerpanego, trudnej sztuki robienia kwiatów z bibuły czy też wziąć udział w całej ceremonii związanej z tradycyjnym przygotowaniem i wypiekiem chleba (gospodarz zbudował w tym celu specjalny piec chlebowy). Na początku wsi, w obejściu gospodarskim, po prawej stronie drogi, stoi pamiątkowy słup graniczny, mający świadczyć o przebiegu granicy polsko-radzieckiej w latach 1945–51. Stanowi on jeden z elementów powstałego na tym terenie w roku 2006 Ekomuzeum, starającego się udostępnić turystom najciekawsze obiekty przyrodniczo-kulturowe. Do końca Dźwiniacza droga łagodnie się wznosi. Nawierzchnia jest pełna dziur. Tuż za tablicą oznaczającą koniec wsi zaczyna się zjazd w dół.
|